czwartek, 27 września 2012
Relacja z Chorwacji cz. 6
5 sierpnia.
Dzień jak codzień. Wczesna pobódka, śniadanie, pląża, lody o smaku Marsa w zaprzyjaźnionej kawiarni, kąpiel w
morzu, choć ciągnęły zimne prądy. Na obiad krupnik, chwila przerwy i wypad na miasto, pod warunkiem iz o 020 45
bedziemy juz na grilla. Było trochę nerwów z powodu melej ilosci czasu, ale w koncu dotarliśmy do mieszkania.
Jak sie okazalo dzisiejszego dni jest jakieś święto chorwacji. Dają za darmo gulasz, jakies rybki i zespol śpiewa.
Z przyjemnoscia tam poszlismy. Wrocilismy o ok .24 . Wszyscy poszli spac. KJa natomiast nie mogłam. Siedzałam na oknie i myślałam a potem zaczęłam czytać Harrego Pottera
6 sierpnia. O 10 juz na nogach. Woda nadzwyczaj zimna. Tego dnia nastawiłam sie na opalanie przody ( no i udało sie, z przody nogi mam ciemne, z tyłu jasne)
Pozjeżdzałam na zjeżdzalni i w końcu odważyłam się iść na czerwoną. Przed ruszeniem popatrzylam w dol
a tam nic nie bylo widac. Po ruszeniu nawet nie miałam czasu sie bać. Koleżanka powiedziała ze podczas zjazdu
tak sie rozkraczyłam jak m chciała sie zatrzymać :P
Na obiad gotowe danie; makaron z sosem ieczerkowym-wyszłą jakas zupa. O 19 Groll- garczek z Ajwarem. Dzisiaj mamy
zamiar zapoznac sie z chlopcami poniżej. Młodsi, ale do pogadania zawsze spoko :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





cudne zdjęcia! ;D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na nowego posta! ^^
Ale tam pięknie! <3
OdpowiedzUsuńzapraszam.
O, i jak ślicznie taam . Śliczna koszulka ; >
OdpowiedzUsuńZapraszam na mój blog:
http://pamietnik-cwaniary.blogspot.com/
Jeśli ty zaobserwujesz mój blog, ja się zrewanżuję *.* .
(Napisz w komentarzu, jeśli zaobserwujesz)
Ładne widoki:)
OdpowiedzUsuńLubię takie relacje. Fajne zdjęcia. Śliczną masz tą bluzkę 'ombre' :D :*
OdpowiedzUsuńFajnie tam miałaś :P. Świetne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńswietne zdjecia :D
OdpowiedzUsuńNic dziwnego, że wyglądasz tak promieniście - lody o smaku marsa :D
OdpowiedzUsuńSliczne zdjecia! Uwielbiam Chorwacje:-)
OdpowiedzUsuńKisses
Aga
Check my new post
www.agasuitcase.com
w Bułgarii tez są te lody, ajwar uwielbiam :) ile bym dała za trochę ciepła teraz :)
OdpowiedzUsuńcudowne zdjęcia!♥
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie.
Podoba mi się Twoja szczegółowa relacja, bo dzięki niej przedłużasz wakacje :)
OdpowiedzUsuńjeju jakie śliczne zdjęcia <33
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia są przepiękne!:)
OdpowiedzUsuńajjjj zazdroszcze!!
OdpowiedzUsuńLove ur top!!! And that place looks really relaxing ^^
OdpowiedzUsuńxoxo
novelstyle.blogspot.com