Spora dawka zdjęć z Beatą.Niektóre się powtarzają, ale nie wiedziałam którą z przeróbek wybrać.
Tutaj już po świeżych pierogach z Biedronki, które przyniosła i razem zrobiłyśmy z cebulką.
A potem ręczne robienie melasy.
Przykro mi, że złość jest taka ulotna, tak szybko o niej zapomnieć.
Sporo nauki. Jutro mam przemówienie na polski.. Ciekawe kiedy się za to zabiorę, a w środę WOS i historia o,O








.jpg)









ładnie Wam w czerwonej szmince. wariatki :)
OdpowiedzUsuńładnee :P
OdpowiedzUsuńnie ma to jak odrobina szaleństwa przy fotkach
OdpowiedzUsuńzazdroszcze takiej przyjaźni! :)
OdpowiedzUsuńale z Was pozytywne dziewczyny :-)))
OdpowiedzUsuńhehe jakie pozytywnie zakręcone wariatki :)
OdpowiedzUsuńbuziaczki
świetne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńPierogarki <3 :)).
OdpowiedzUsuńSliczne zdjęcia dziewczyny! :D
Buziaki :*.
fajne fotki^^
OdpowiedzUsuń"Jestem obżartym prosiakiem. Chcę więcej żelek." <3
OdpowiedzUsuńFajne zdj <3
OdpowiedzUsuńPozytywne zdjęcia. :)
OdpowiedzUsuńTe zdjęcia tętnią energią.:d
OdpowiedzUsuńto dopiero szalenstwo ! :D
OdpowiedzUsuńJakie śmieszne zdjęcia, haha! :)
OdpowiedzUsuńjaka grzywa ;DDD nonono :D
OdpowiedzUsuńhaha jakie zdjecia
OdpowiedzUsuńa Wy szalone! fajną macie szminkę :D
OdpowiedzUsuń