O jak wspaniale! W końcu przyszedł weekend! Jest on ponownie stawiany na piedestale!
Dzisiaj przychodzę do was ze zdjęciami, z których (w końcu) sama jestem zadowolona.
Nie omieszkam sama siebie pochwalić za gifa czy odbicie lustrzane. Takie małe urozmaicenie, szarych, codziennych zdjęć.
W dzisiejszym outficie, postawiłam na sweter z motywem tygrysa. Dostałam go od Chicnova. Jest to chiński sklep, jednakże zaskoczyła mnie jego jakość. Nie jest cienki jak przysłowiowa szmatka. Kolor wybrałam intensywny, rzucający się w oczy, niekonwencjonalny. Okulary same nasunęły się na oczy, a bordowe spodnie stonowały całość. Uważam, że dodanie jakiegokolwiek dodatku, wprowadziłoby chaos.
PS. Zwróćcie uwagę na kolczyki! (prezent od Pierwiastka)
Tło zupełnie przypadkiem zgrało się kolorystycznie :)
sweter- Chicnova
spodnie- Stradivardius
koszulka- Butik
trampki- Converse
okulary- FIRMOO
kolczyki- Ann Christine



Fenomenalny ten sweter! Myslalam kupnie podobnego :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
OdpowiedzUsuńa mi bardzo podobają się twoje spodnie, cudny kolor :)
OdpowiedzUsuńśliczny jest ten sweterek ;)))
OdpowiedzUsuńŚwietne zestawienie kolorystyczne spodni i swetra, ale myślę, że bez okularów byłoby Ci lepiej.
OdpowiedzUsuńładnie ;d
OdpowiedzUsuńgenialnie wyglądasz :) Aż miło popatrzeć na tkie mega kolorowe zdjęcia z Tobą ;)
OdpowiedzUsuńślicznie.♥
OdpowiedzUsuńnie wiem czy bardziej podoba mi się sweter czy spodnie, ale jestem przekonana, że ich połączenie to strzał w 10tkę ;d
OdpowiedzUsuńsweter jest totalnie genialny!!!♥ ♥ ♥ ♥cudnie:* pozdrawiam z Gdyni, Ola
OdpowiedzUsuń