Jak wiecie (albo i nie wiecie) byłam we Wrocławiu. W tym samym czasie również odbywał się Gitarowy Rekord Guinnessa we Wrocławiu "Thanks Jimi Festival".
Nie było istotne czy umiesz grać czy nie, czy jesteś amatorem czy profesjonalistą.Wystarczyła własna gitara (lub coś do niej podobnego).
Atmosfera jak zwykle niezwykła. Ja tym razem nie miałam gitary, ale za jakiś czas, gdy już będę w stanie, to na pewno wezmę udział w tym przedsięwzięciu. :33
Przygotowałam dużą dawkę zdjęć (27). Może ktoś z was brał w tym udział? :)
Miłego oglądania!
Oto coś podobnego do gitary :P
Służba ratunkowa jak zawsze w gotowości :)
Oczywiście nie zabrakło też ludzi rozdających ulotki..
Charakterystyczna fontanna :)
Co sądzicie o takim pomyśle na rajstopy?
Spotkaliśmy Muńka i mam z nim zdjęcie :D
Temida.
Bardzo ladne zdjecia;)
OdpowiedzUsuńsuper zdjęcia! ;D
OdpowiedzUsuńteż chcę zdjęcie z Muńkiem <3
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia, generalnie fajny blog :)
OdpowiedzUsuńwpadnijcie do mnie :D
zazdroszczę, świetne zdjęcia, zwłaszcza to z widelcami :)
OdpowiedzUsuńI o to chodziło, niezmiernie mi miło z tego powodu ;)
OdpowiedzUsuńo mom! Zazdroszczę ;d
OdpowiedzUsuństrasznie chciałam tam pojechac, bo sama tez gram na gitarze, ale niestety do Wrocławia mam daleko ..
OdpowiedzUsuńZazdroszcze ze tam bylas ;)
Świetne fotki ;) Wow ile gitar ;0
OdpowiedzUsuńAle ludzi xd
OdpowiedzUsuńA fontanna moja ulubiona chyba xd *.*
oj, było cudnie!
OdpowiedzUsuńO jak ja ci zazdroszczę :D
OdpowiedzUsuńMusiała być świetna atmosfera :) również zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńmusiało być fajnie :d zdjęcia świetne ;d
OdpowiedzUsuńZazdroszczę ^^
OdpowiedzUsuńnie biłam rekordu, ale to moje miasto :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią wzięłabym w tym udział.
OdpowiedzUsuńwydaje się super! ^^
OdpowiedzUsuńLekka przekąska godna polecenia, dlatego :P
OdpowiedzUsuńW Zielonej Górze też grali tego samego dnia.
OdpowiedzUsuńPozytywne 'spotkanie'. Ja niestety nie umiem grac na gitarze, a tak strasznie chciałbym to opanować! No cóż, może kiedyś przyjdzie chwile, że już będę umieć! ;)
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńzazdroszczę ludziom takich talentów ;)
OdpowiedzUsuńTez tam byłam i tez bez gitary, co akurat jest korzyścia dla ludzkości;)
OdpowiedzUsuńinteresująca impreza, sama chciałabym w takiej uczestniczyć;)
OdpowiedzUsuńjuż Ci na blogu odpisałam, ale i tutaj zamierzam;))
OdpowiedzUsuńna judasach też byłam. i w kwietniu, i w sierpniu. uwielbiam ich od dzieciaka <3
w ogóle wpadać tu będę z chęcią bo ducha rock'n'rolla widzę i czuję;))
pozdrawiam ciepło i dodaję do obserwowanych!
lena
Świetna sprawa z tym Gitarowym Rekordem Guinessa;) I fajna okazja do poznania ciekawych ludzi, zapewne:)
OdpowiedzUsuńM.
Zawsze chciałam udać się do Wrocławia. Nawiasem mówiąc to szkoda, że w moim mieście nie są organizowane takie akcje :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nową recenzję.
:)) nowa notka zapraszam :D
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia i Wrocław piękne miasto :)
OdpowiedzUsuń