Po pokonaniu 60 km na 33 Bielskim Rajdzie Rowerowym jestem wykończona.
Moja szkoła zajęła 2 miejsce w frekwencji ilości osób z szkoły ponadgimnazjalnej. Dostaliśmy ciastka i Przewodniki.
Do kresu wytrzymałości nie doprowadził mnie sam rajd a droga powrotna, głównie pod górkę.
Grochowa z 7 kromkami chleba smakowała jak nigdy.
BYŁO SUPER!
Choć jestem zmęczona, to jednak satysfakcja zwycięża :)
Gratulacje :)
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam, że jesteś z Bielska :) z jakiej szkoły ;> ? fajnie, że rajd udany!
OdpowiedzUsuńGratulacje, podziwiam :)
OdpowiedzUsuńgratuluje! :)
OdpowiedzUsuń60 km ;O
OdpowiedzUsuńOj Podziwiam Cię !
Jejku! Normalnie szacun że wytrzymałas:)
OdpowiedzUsuń60km na rowerze ;o matkoooo
OdpowiedzUsuńsuper zdjecie :)
OdpowiedzUsuńgratuluję pokonania takiego dystansu!:)
OdpowiedzUsuńhttp://olgusz.blogspot.com
gratulacje!;)
OdpowiedzUsuńszczere gratulacje ;))
OdpowiedzUsuńwww.karmellove.blogspot.com
love this pic <3
OdpowiedzUsuńto ogromne gratulacje :) ja z moim kolanem nie dałabym rady :)
OdpowiedzUsuńGratulacje! Ja chyba nie dałabym rady ;)
OdpowiedzUsuń