środa, 23 stycznia 2013

Pringles.

Niedawno jadłam swoje pierwsze Pringlesy. Co prawda dobre, ale bez fajerwerków. Nie rozumiem czemu są takie drogie... ach no tak! MARKA

Jutro zaczyna się biała szkoła. Będzie trwała do soboty. Będzie fajnie. 
noononono. różne kontakty się coraz bardziej rozwijają...


okulary- FIRMOO

22 komentarze:

  1. no właśnie marka ma ogromne znaczenie, w przypadku pringelsów nie tylko to. Świetną robote robi po prostu opakowanie, z którego się fajniej je niż z paczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie płacimy za markę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak są pyszne ! ;) Dodaje do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię chipsów a już w szczególności pringersów:) wole chrupce;) co to jest biała szkoła bo pierwszy raz słyszę?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też nie rozumiem czemu są tak drogie, bo są przepyyyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. większość z tej ceny to tylko płacowe za markę;D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam jakos za nimi, ale zdjecia bardzo fajne :)
    zapraszam na http://kino-strefa.blogspot.com/ na nowa recenzje :)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pringlesy to magia lat 90', nawet jeśli nie posmakowały to warto spróbować. ;>

    xoxo
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. myślę, że są super smaczne! ale coś w tym jest, że płacimy za markę

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja je uwielbiam !!
    też sądzę że są za drogie ;/

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam cieplutko !
    www.fashioncarolinna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja je wręcz uwielbiam, są inne niż wszystkie :D Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "Django"! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ich nigdy nie jadłam,ale kiedyś muszę zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj,
    fajny blog, obserwuję i zalajkowałam na face.
    Zapraszam na swojego bloga w zamian www.fascynatory.blogspot.com oraz funpage.

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tam są pyszne! ;p

    drawinggpin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń